Sparing „na szóstkę”
AP Wyzwolenie Chorzów 0-6 Grunwald Ruda Śląska (0-2)
0-1 Stawowy, 4 min
0-2 Sobstyl, 42 min
0-3 Togitani, 61 min
0-4 Guziel, 63 min
0-5 Zawodnik testowany 4, 68 min
0-6 Togitani, 90 min
GRUNWALD:
Wieczorek – Sobstyl (80. Guziel), Ito (70. Kozłowski), Zawodnik testowany 1 (63. Kot), Zawodnik testowany 2 – Kozłowski (63. Zawodnik testowany 5), Togitani, Seroka, Zawodnik testowany 3 (32. Guziel, 68. Zawodnik testowany 6) – Stawowy, Zawodnik testowany 4 (75. Śpiewak)
Rezerwa: Rus
Trener: Grzegorz KAPICA
W sobotę 7 marca, na 2 tygodnie przed rozpoczęciem rundy wiosennej, Grunwald rozegrał pierwszy i jedyny sparing tej zimy. W test-meczu z ligowym rywalem podopieczni Grzegorza Kapicy wygrali aż 6-0.
Od stycznia poprawiła się znacznie frekwencja na treningach I zespołu. W sparingu z Wyzwoleniem trener Kapica miał do dyspozycji 17 zawodników, w tym aż 6 nowych. Do tego nieobecni byli Kiryl Hudymenko, Paweł Rostek czy Daiju Yamaoka.
Zero straconych bramek Paweł Wieczorek zawdzięcza głównie nieskuteczności gospodarzy, choć kilka razy musiał się też wykazać. Już w pierwszej akcji powinno być 1-0 dla Wyzwolenia, ale miejscowy zawodnik z kilku metrów uderzył nad bramką. W odpowiedzi Łukasz Stawowy wykorzystał nieporozumienie w defensywie rywala i otworzył wynik meczu. Po chwili Wyzwolenie miało kolejną okazję – po strzale piłka trafiła w boczną siatkę. Później „Zieloni” stworzyli kilka okazji, sytuacje mieli Łukasz Stawowy, Koki Togitani, ponownie Stawowy i Daniel Guziel. Dopiero „do szatni” trafił Patryk Sobstyl, który na dwa razy pokonał bramkarza.
Po przerwie dobrą interwencją popisał się Paweł Wieczorek, ratując zespół przed utratą gola. Na 3-0 dla Grunwaldu podwyższył Koki Togitani, który przebiegł z piłką prawie 50 metrów, mijając po drodze, jak „tyczki na stoku”, obrońców i bramkarza. Po chwili wynik podwyższył Daniel Guziel, uprzedzając interweniującego bramkarza. To były dobre minuty Grunwaldu zakończone jeszcze jednym golem – na 5-0 gola zdobył Zawodnik testowany. W ostatnich 10 minutach gospodarze mieli dwie sytuacje, ale ich nie wykorzystali. Wynik w 90. minucie ustalił Koki Togitani.
W trakcie sparingu kilku zawodników doznało urazów, ale miejmy nadzieję, że do inauguracji rundy wiosennej (21-22 marca) wyleczą je i będą do dyspozycji trenera Grzegorza Kapicy.
W nadchodzącym tygodniu przedstawimy zawodników, którzy wzmocnili szeregi „Zielonych”.





