Strzelcy w 6. kolejce Klasy A
W 6. kolejce padło najwięcej bramek w tym sezonie Klasy A – 37. Lwią część stanowią gole z derbów Rudy Śląskiej, gdzie aż 14-krotnie piłka znajdowała drogę do siatki.
W derbach Rudy Śląskiej Grunwald podejmował Jastrząb II. Faworytem, jeśli w takich meczach można wskazać faworyta, byli gospodarze, którzy z kompletem punktów przewodzili stawce. Mecz znakomicie ułożył się dla Jastrzębia – co uderzał, to trafiało do siatki. W 3. minucie wynik otworzył Kewin Szołtysek (2. bramka w sezonie), a kwadrans później podwyższył Shohrukhkhon Numonov z rzutu wolnego. Grunwald zdobył gola kontaktowego (Dawid Studnik, 2. gol), ale w odpowiedzi po kolejnym strzale piłka znalazła się w bramce (Adrian Heinz, 2. gol). Trener Grzegorz Kapica, niczym z lodowych tafli, zastosował szybki manewr ze zmianą bramkarza. Nowy golkiper „Zielonych” po chwili przegrał pojedynek z Adrianem Heinzem (3. gol), który zanotował dublet. Gospodarze jeszcze przed przerwą złapali kontakt – najpierw gola zdobył Maksymilian Dworaczek, a po chwili Koki Togitani (5. bramka). Drugą połowę lepiej rozpoczęli Bielszowiczanie – Dominik Opeldus trafił z wolnego (3. gol). Grunwald dalej gonił wynik, Wojciech Blasze strzelił gola kontaktowego, a potem – gdy miejscowi grali o jednego zawodnika mniej – doprowadził do wyrównania (2. i 3. gol). Kwadrans przed końcem drużyna Grzegorza Kapicy po raz pierwszy objęła prowadzenie po golu kapitana Łukasz Stawowego (8. gol w sezonie). Gdy Grunwald marnował kolejne okazje, Dominik Opeldus (4. gol) wyrównał na 6-6. Goście niedługo cieszyli się z korzystnego wyniku. W 90. minucie Koki Togitani dał prowadzenie Grunwaldowi (6. gol), a zwycięstwo 8-6 przypieczętował 6 minut później Marcin Palka (3. gol).
Grunwald powiększył prowadzenie nad kolejnymi zespołami (o tym poniżej), a Łukasz Stawowy nad grupą pościgową w klasyfikacji strzelców.
Pierwsza połowa meczu Hetmana ze Slavią nie przyniosła bramek. Kilkanaście minut po przerwie przypomniał o sobie król strzelców poprzedniego sezonu Bartosz Banasiak, który dał prowadzenie gospodarzom. Kilka minut później podwyższył Jan Boniowski i wynikiem 2-0 zakończył się mecz w Katowicach. Hetman zainkasował pierwsze punkty u siebie w sezonie.
UKS Szopienice podejmował Strażaka Mikołów. Gospodarze nie zdobyli jeszcze punktu, a mecze Strażaka kończyły się wygranymi gości. I tym razem ten trend został podtrzymany. Dość długo trzeba było jednak czekać na bramki. W 80. minucie do siatki trafił Daniel Wiesiołek, a wynik ustalił z rzutu karnego 10 minut później Mateusz Wielgus (2. gol w sezonie).
Kamionka podejmował niedawnego lidera, Spartę II Katowice. Gospodarze do tej pory mieli w dorobku tylko punkt. Mecz zakończył się sensacyjną wygraną zespołu z Mikołowa. Nie minął kwadrans, a miejscowi prowadzili już 3-0 – wynik otworzył Szymon Bandura, a dwa kolejne gole dodał Michał Śmiłowski, który zaraz po przerwie skompletował hat-tricka. Zszokowanych gości było stać tylko na trafienie w końcówce i zdobył go rezerwowy Dawid Liburski (2. gol w sezonie).
Tydzień wcześniej Naprzód odebrał punkty liderowi Sparcie II Katowice (3-3), czym zrzucił ją z piedestału. Tym razem mierzył się u siebie z będącą na fali „eMKą”. To goście po golu Jana Januszka w 8. minucie prowadzili. W 19. minucie Naprzód odrobił straty – z karnego trafił Dawid Penkala (2. gol), a kilka minut po tym prowadził, gola zdobył Adam Ociepka (2. w sezonie). W 35. minucie Damian Kocot strzelił na remis. Ledwie zaczęła się druga połowa, a Naprzód już prowadził po bramce Marka Skowronka (3. gol). Po godzinie gry na boisku pojawił się Andrii Makohoniak i w 64. minucie powiększył prowadzenie gospodarzy. Górnik miał jednak w swoich szeregach dobrze dysponowanego Damiana Kocota, który po dwóch trafieniach w 78. i 86. minucie dał remis, kompletując hat-tricka. Wygrać mógł każdy, skończyło się podziałem punktów.
W jedynym niedzielnym meczu Józefka grała z Górnikiem Wesoła. Goście walczyli o pierwsze punkty na wyjeździe. Do przerwy było 0-0. Tę część Wesoła kończyła w „10” po czerwonej kartce. Tuż po zmianie stron na strzał prawie ze środka boiska zdecydował się Bartosz Witas (2. gol) i piłka ku zdumieniu wszystkich wpadła do siatki. W 60. minucie z rzutu karnego wyrównał Adrian Długosz (5. trafienie). W 83. minucie super rezerwowy, do niedawna jeszcze 15-latek Szymon Tarasek (3. gol), z woleja dał prowadzenie Górnikowi, który ostatecznie wrócił do domu „na tarczy”. W 88. minucie ponownie wyrównał Adrian Długosz (6. gol). Po chwili niefortunnie lot piłki zmienił Bartosz Witas i gospodarze objęli prowadzenie. W doliczonym czasie gry rezerwowy tego dnia Kamil Swoboda (2. gol) ustalił wynik spotkania na 4-2.
Klasyfikacja strzelców: zobacz
Bramki kolejka po kolejce:
01. kolejka: 26
02. kolejka: 25
03. kolejka: 35
04. kolejka: 22
05. kolejka: 35
06. kolejka: 37
RAZEM: 180
Bramki w 6. kolejce:
Grunwald Ruda Śląska – Jastrząb II Bielszowice 8-6 (3-4)
0-1 Szołtysek, 3 min
0-2 Numonov, 18 min (wolny)
1-2 Studnik, 21 min
1-3 Heinz, 22 min
1-4 Heinz, 29 min
2-4 Togitani, 38 min
3-4 Dworaczek, 44 min
3-5 D. Opeldus, 55 min (wolny)
4-5 Blaszke, 59 min
5-5 Blaszke, 67 min
6-5 Stawowy, 75 min
6-6 D. Opeldus, 88 min
7-6 Togitani, 90 min
8-6 Palka, 90+6 min
Hetman 22 Katowice – Slavia Ruda Śląska 2-0 (0-0)
1-0 Banasiak, 56 min
2-0 Boniowski, 63 min
UKS Szopienice – Strażak Mikołów 0-2 (0-0)
0-1 Wiesiołek, 80 min
0-2 Wielgus, 90 min (karny)
Kamionka Mikołów – Sparta II Katowice 4-1 (3-0)
1-0 Bandura, 8 min
2-0 Śmiłowski, 10 min
3-0 Śmiłowski, 13 min
4-0 Śmiłowski, 51 min
4-1 Liburski, 81 min
Naprzód Lipiny – MK Górnik Katowice 4-4 (2-2)
0-1 Januszek, 8 min
1-1 Penkala, 19 min (karny)
2-1 Ociepka, 23 min
2-2 Kocot, 35 min
3-2 Skowronek, 46 min
4-2 Makohoniak, 64 min
4-3 Kocot, 78 min
4-4 Kocot, 86 min
Józefka Chorzów – Górnik Wesoła 4-2 (0-0)
0-1 Witas, 47 min
1-1 Długosz, 60 min (karny)
1-2 Tarasek, 83 min
2-2 Długosz, 88 min
3-2 Witas, 90 min (samobójcza)
4-2 Swoboda, 90+2 min
źródło: laczynaspilka.pl
