Tak było z Wesołą

Liczby z sobotniego meczu z Górnikiem Wesoła (2-0).          


 

190

Po raz 190. I zespół w meczu ligowym poprowadził trener Grzegorz Kapica. Od 2. w historii Ryszarda Stondzika (198) ma już tylko 8 meczów mniej.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 


 

120, 7

120. mecz ligowy w I zespole rozegrał Yu Ito. Od 7 meczów pełni również funkcję kapitana „Zielonych” (5 zwycięstw i 2 porażki).
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 


 

75, 76, 9

Bramka na 1-0 w sobotnim meczu była dla Łukasza Stawowego bramką numer 75 w meczu ligowym Grunwaldu. W sumie zdobył 76 goli (2010/11 – 4, 2011/12 – 1, 2012/13 – 5, 2022/23 – 16, 2023/24 – 16, 2024/25 – 21, 2025/26 – 13). Daje mu to 9., samodzielne miejsce wśród najskuteczniejszych zawodników I zespołu. Z 74 bramkami dzielił tę pozycję z Jarosławem Zajdlem (obecny trener Uranii). Do 8. na liście Tomasza Kasprzyka traci jedną bramkę.
 
 
 
 
 
 


 

50, 30, 20

Mały jubileusz z Górnikiem zaliczył Koki Togitani. Japończyk rozegrał w sobotę 50. mecz ligowy w zespole z Halemby. W tym czasie strzelił 30 goli. Z Górnikiem nie trafił do siatki, choć miał ku temu znakomitą okazję – z rzutu karnego. Za to w II połowie wywalczył jedenastkę, zamienioną na bramkę przez Łukasza Stawowego. Koki jest jedynym zawodnikiem Grunwaldu w tym sezonie, który zagrał we wszystkich 20 meczach.
 
 
 
 
 
 
 


 

33

Kolejne urodziny, 33., świętował Dominik Śpiewak. Od początku meczu zagrał w ataku i wywalczył rzut karny, którego koledzy nie wykorzystali. Szybko jednak opuścił boisko, gdy gotowy do gry był Paweł Rostek.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 


 

4 na 4

To nie układ napędowy zastosowany w różnego rodzaju samochodach, a liczba kartek w ostatnich meczach Przemysława Rusa. Kamerzysta Grunwaldu, a zarazem członek Komisji Rewizyjnej klubu, zapewne nie przypuszczał, że w wieku 40 lat zadebiutuje w barwach I zespołu. Od jesieni rozegrał już 5 meczów, a w 4 ostatnich uzbierał 4 żółte kartki, w tym 2 w sobotę. Na godzinę przed meczem z Wesołą nie wiedział jeszcze, że zagra (nie było go na stadionie) i w trybie pilnym kierowniczka zespołu Basia ściągnęła go na mecz. Jako prawy obrońca zapobiegł też utracie goli. Był nawet bliski zdobycia punktu do klasyfikacji kanadyjskiej, jednak Dawid Studnik nie wykorzystał sytuacji sam na sam. W 87. minucie musiał przedwcześnie udać się pod prysznic. Była to pierwsza czerwień Grunwaldu w tym sezonie i ostatnia spośród drużyn katowickiej Klasy A.
 
 
 


 

4 na 4 jeszcze raz

To też liczba czystych kont bramkarzy Grunwaldu w tym sezonie – 4 jesienią i 4 wiosną. 5 meczów „na zero” ma Paweł Wieczorek, który w starciu z byłem klubem, Górnikiem Wesoła, został poddany ciężkiej próbie, ale wyszedł z tego obronną ręką.
 
 
 
 
 
 
 
 
 


 

4, 2

Było to 4. zwycięstwo Grunwaldu z Górnikiem Wesoła (8-0, 7-0, 4-2, 2-0) i po raz drugi (wcześniej 14.09.2024 – zdjęcie ławki) toczyło się w strugach ulewnego deszczu.

 
 

Archiwum